Cmentarz niemiecki

Artykuł napisany przez użytkownika tomus118

Obecnie cmentarz przy ulicy Grabowskiej w Ostrowie, znajduje się w opłakanym stanie. Na jego terenie powstaje nowy „las”. Gdzieś z zarośli wynurzają się stare, rozpadające groby. Przy płocie stosy śmieci wyrzucanych przez przechodniów. Krótko mówiąc obraz nędzy i rozpaczy.

Cmentarz został założony w 1902 roku. Liczy powierzchnię 1,53 hektara. Po II wojnie światowej, cmentarz upaństwowiono zamieniając go na komunalny. Kilka lat temu został odzyskany przez gminę ewangelicką. Gdyby ten cmentarz odnowić, byłby bardzo atrakcyjnym zabytkowym miejscem. Przykro patrzeć, jak niszczeje kawałek historii miasta. Można by chociażby porobić groby zbiorowe. Zawsze lepsze to, niż totalna dewastacja czasu i ludzi. W całej Polsce jest dość duża ilość niemieckich cmentarzy. I prawie wszędzie jeden problem-powolne ich podupadanie oraz brak koncepcji co z nimi począć. Nie jeden został zamieniony na park…Inne są w takim stanie, że groby są praktycznie otwarte.
Pewnie odnową cmentarza powinna zająć się gmina ewangelicka, ale przecież nie zmienia to faktu, że znajduje się na terenie miasta. Czy tylko obiekty handlowe są potrzebne? Chcielibyśmy aby nasze cmentarze na Kresach były zadbane. Nie byłoby nam miło, patrząc na zdewastowane groby Polaków przykładowo na Ukrainie. Nienajgorszym przykładem jest cmentarz żołnierski w Kaliszu. Co prawda niewielka część jest zaniedbana, ale i tak ogólna kondycja cmentarza nie jest najgorsza. Znajduje się na nim część niemiecka, która jest w bardzo dobrym stanie, mimo że znajdują się tam groby z czasów Wielkiej Wojny. Obok są groby rosyjskie, ukraińskie i polskie. Wszystkich żołnierzy połączyła tam śmierć. I na pewno zwiedzanie takiego cmentarza jest ciekawostką. Dlaczego więc w Ostrowie miałoby być inaczej. Był tu kiedyś cmentarz żydowski, zniszczony dawno temu. Odnalezione na nim płyty nagrobne stały się wydarzeniem. Obecnie są odświeżane, aby potem mogły stanąć w lapidarium-miejscu upamiętniającym dawny cmentarz żydowski. Czy potrzebne jest zniszczenie całkowite wartościowego historycznie miejsca, abyśmy zdali sobie sprawę, że nic już nie przywróci go do życia? Spróbujmy uratować to, co jest jeszcze do uratowania. Postarajmy się wzbić ponad podziały narodowościowe, próbując dostrzec wspólną historię. Odnawiając historyczne miejsca w Ostrowie sprawimy, że miasto zyska tylko na atrakcyjności turystycznej.


Komentarze - 1

  1. Dodany 14/07/2008 o 19:50 | Link do komentarza

    Świetny artykuł :)

    Trudno nie zgodzić się z tym co jest tutaj napisane. Myślę jednak, że właśnie ze względu na to iż właścicielem terenu jest gmina ewangelicka a nie miasto i to, że nawet gdyby miasto chciało pomóc to jeden zabytkowy cmentarz ma już pod swoją opieką może spowowdować, że bezpowrotnie utracimy ten kawałek historii naszego miasta. Swego czasu gmina ewangelicka rozpoczęła oczyszczanie tego obiektu m.in. usuwając drzewa. Niestety działania te nie były skonsultowane z Zielenią Miejską i skończyło się na sporych karach. Ten zgrzyt z pewnością nie pomógł w ratowaniu tego zabytku. Myślę, że szansą byłoby podobnie jak w przypadku Starego Cmentarza utworzenie stowarzyszenia, które zajęłoby się opieką nad tym miejscem.

Napisz komentarz

Twój email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczono symbolem *

*
*