W oczekiwaniu na cud
Oczekiwanie na narodziny dziecka to najlepszy czas by udać się do szkoły. Bynajmniej nie zwykłej placówki edukacyjnej, a szkoły rodzenia. Młodzi rodzice coraz częściej dostrzegają zalety tego typu przedsięwzięć, o czym świadczy stale rosnąca liczba kursantów.
Jeszcze kilkanaście lat temu szkoły rodzenia wydawały się totalną abstrakcją, ludzie podchodzili do tego tematu ze sporym dystansem twierdząc, że skoro od zarania dziejów ludzkość z narodzinami potomstwa radziła sobie bez specjalistycznej wiedzy, również i teraz jest im ona niepotrzebna. Mówiąc dobitniej, spora część społeczeństwa uważała, że uczęszczanie na takie zajęcia to zwykła strata czasu.
- Dziś, coraz coraz częściej przyszli rodzice odczuwają potrzebę zdobycia wiedzy i umiejętności w zakresie opieki nad dzieckiem i takie mogą zdobyć na zajęciach. Po porodzie nasi absolwenci odwiedzają nas ze swoimi pociechami, wspominają swój poród i pierwsze dni z dzieckiem – powiedziała Danuta Szczerba z ostrowskiej szkoły rodzenia “Dana”.
Idea szkoły rodzenia trafiła do Polski z Anglii w drugiej połowie lat 50-tych. Już w roku 1956 z inicjatywy dr Jadwigi Beaupre powstała w Krakowie Izba Porodowa, w której propagowano idee świadomego, aktywnego porodu siłami natury, z udziałem ojca. Za datę przełomową uważa się jednak rok 1957, w którym powstała w Łodzi pierwsza szkoła prowadzona przez prof. Włodzimierza Fijałkowskiego – twórcę polskiego modelu szkoły rodzenia. Prawdziwy rozkwit tej zacnej idei przypada jednak dopiero na lata 90-te, kiedy to ogólnopolska kampania medialna Fundacji Rodzić po Ludzku na dobre zakorzeniła w społeczeństwie świadomość korzyści płynących z uczestnictwa w takich kursach.
Głównym celem funkcjonowania szkoły jest możliwie najlepsze i najpełniejsze przygotowanie obojga rodziców na moment narodzin dziecka i późniejszej opieki nad niemowlęciem. Jak zauważył Grantly Dick Read – twórca ruchu związanego ze szkołami rodzenia – przyczyną zwiększonego i nienaturalnie odczuwanego bólu w czasie porodu są ogromny lęk i stres, które powodują dodatkowe napięcie mięśni co tylko wzmaga nieprzyjemne doznania. Mamy wtedy do czynienia z tzw. błędnym kołem Read’a: lęk-napięcie-ból. Read uważa, że znajomość przebiegu i akceptacja porodu pomaga zdecydowanie złagodzić związane z nim nieprzyjemności.
- Zaobserwowano, że wspólny poród skraca czas jego trwania nawet o 1/3 i zmniejsza ryzyko wystąpienia tzw. depresji poporodowej. Muszę dodać, że w ostrowskim szpitalu bez mała 50-60% to tzw. porody rodzinne. Najczęściej towarzyszem jest ojciec dziecka. – Udział w zajęciach Szkoły Rodzenia pozwala zrozumieć proces narodzin, umożliwia aktywny udział kobiety i partnera, który może stanowić olbrzymie wsparcie dla kobiety. Poród nie jest chorobą ale bez przygotowania i zrozumienia jego fizjologii parze trudno się odnaleźć w tej nowej i niełatwej sytuacji – zauważa Danuta Szczerba.
- W pierwszej części naszych spotkań prowadzone są wykłady, pokazy, prezentacje z wykorzystaniem lalek, fantomów miednicy i płodu oraz filmów. W czasie spotkań trwa dyskusja, padają pytania, które nie pozostają bez odpowiedzi. Natomiast w drugiej części panie i panowie ćwiczą, a są to ćwiczenia ogólnorozwojowe z elementami jogi, nauka akupresury i masażu przydatnego w okresie ciąży i porodu, ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne. Proponuję także zajęcia na basenie. Nasze uczestniczki proszę o opinię lekarza dotyczącą udziału w ćwiczeniach. Co prawda nie są to żadne ćwiczenia wysiłkowe niemniej jednak są sytuacje, kiedy okresowo należy się od nich powstrzymać. Wówczas możliwy jest udział w zajęciach teoretycznych i relaksacyjnych.
Powyższy artykuł nie powstał wyłącznie po to by przekonać niezdecydowanych rodziców o ewidentnych zaletach szkół rodzenia, ale również – co ogromnie nas cieszy – by poinformować, że i w naszym mieście działają podobne inicjatywy. Jedną z nich jest Prywatna Szkoła Rodzenia “Dana” mieszcząca się w naszym mieście przy ul. Strzeleckiej 118/1 (tel. 691 310 797 – wieczorem, lub http://www.szkoladana.pl).
Kiedy rodzice poród mają już za sobą warto skorzystać z pomocy działającego od niedawna ostrowskiego Klubu Mam dzieci w wieku od 0-5 lat, który spotyka się w każdy wtorek i czwartek w godzinach od 16 do 18 w Szkole Podstawowej Spółdzielni Oświatowej “Edukator” i Gimnazjum nr 3 przy ul. Tuwima 12 (wejście od strony boiska). Nie ulega wątpliwości, że w dzisiejszych czasach może i nie jest łatwiej być rodzicem, ale zdecydowanie łatwiej znaleźć pomoc i wsparcie.







gorąco polecam szkołę rodzenia “Dana”!!!
Od kilku miesięcy jesteśmy szczęśliwymi rodzicami najcudniejszej na świecie Amelki. Zanim przyszła na świat, bardzo dużo rozmyślaliśmy, jak to będzie, czy sobie poradzimy etc… no i poród…którego moja żonka bardzo się obawiała. No i pomyśleliśmy sobie o szkole rodzenia, że może byśmy poszli… przygotujemy się i w ogóle. Wybór padł na szkołę rodzenia “Dana”, dostaliśmy numer od znajomych, zadzwoniliśmy i zostaliśmy zaproszeni na zajęcia. Dzisiaj, kilka miesięcy po porodzie, oboje jesteśmy tego samego zdania. Była to jedna z najlepszych decyzji jaką podjeliśmy w tamtym okresie. Co nam dała szkoła? Przede wszystkim wiedzę, wiedzę dzięki której wiedzieliśmy co się dzieje i czego możemy się spodziewać w każdym etapie ciąży,porodu i pierwszych miesiącach życia naszego maluszka. Naprawdę jest to coś fajnego, wiedzieć jaką drogę musi pokonać dzieciątko aby przyjść na świat,ile się musi na gimnastykować… nie oceniona jest wiedza na temat samego porodu,praw jakie się ma,decyzji jakie można podjąć. Moja żona już przed porodem wybrała sobie pozycję porodową. Tak! nie trzeba rodzić na łóżku w pozycji jaką oglądamy na filmach, jest kilka pozycji, z których kobieta może sobie wybrać, jedną, najbardziej odpowiadającą dla siebie, a nawet kilka na wszelki wypadek… no ale tego dowiedzieliśmy się właśnie w szkole,przećwiczyliśmy, i gdy nastąpił ten dzień, udaliśmy się do szpitala świadomi tego co się może wydarzyć i co mamy robić.
). Zajęcia bardzo różne, od takich poważnych, przygotowujących, do takich na których uśmialiśmy się po pachy(rysowanie na brzuchu tego co w brzuchu). Prowadzące? Dana (Pani Danusia) i Dorota to kobitki z pasją,ciszą się z tego co robią, i co najważniejsze pełna kompetencja,profesjonalizm,fachowość… w dwóch słowach Mistrzostwo świata.
Poza tym, że szkoła dała nam poczucie pewności, wiedzy …to wszystko odbywało się w świetnej atmosferze, poznaliśmy super ludzi( tak naprawdę to spotkaliśmy starych znajomych
Tytułem zakończenia, jesteśmy bardzo zadowoleni ze szkoły “Dana”, polecamy każdemu, bo to zdobycie potrzebnej wiedzy przez świetną zabawę, co w okresie ciąży jest świetną odskocznią. Jeśli ktoś jeszcze się nie zdecydował i ma jakieś pytanko to pisać jak w dym (patryk@promax.media.pl) Postaram się odpisać, ale najlepiej zadzwonić do Dany i wszystko będzie jasne. Pozdrawiamy przyszłych rodziców, Lidka,Amelia Patryk…. Jah bless
Do szkoły Dana uczęszczaliśmy od 28 tygodnia ciąży i jesteśmy obydwoje bardzo z niej zadowoleni:)
Na zajęcia zapisaliśmy się z powodu dręczących nas obaw dotyczących porodu.W sumie zdobyta tam wiedza i umiejętności (kąpanie i przewijanie Malucha) do tej pory są nam potrzebne. Dzięki Szkole Rodzenia nie wpadliśmy w panikę podczas porodu,ponieważ niczym ani ja ani mój partner nie byliśmy zaskoczeni.Pani Dana wytłumaczyła nam wcześniej cały przebieg porodu i wiedzieliśmy dokładnie czego możemy się spodziewać.
Ogólnie muszę się przyznać,że jestem panikarą ale Szkoła Rodzenia pomogła mi uwierzyć w siebie i w to,że dam radę- no i dałam:))))) Przeskakałam praktycznie cały poród na piłce i dzięki temu urodziłam jako pierwsza z 5-ciu rodzących w tym samym czasie kobiet ( byłam jedyna po Szkole Rodzenia ).
Mój partner uczestniczył w porodzie do samego końca (wcześniej też miał obawy ) i teraz jest bardzo dumny z siebie,iż brał udział w tak pięknym wydarzeniu jakim są narodziny własnego dziecka:).
Polecamy Wszystkim Szkołę Rodzenia Dana ze względu na profesjonalizm oraz bardzo miłą atmosferę:)
Pozdrawiamy Panią Danę i Panią Dorotkę:)